Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
87 postów 117 komentarzy

pół żartem i całkiem serio

anthony1 - W ramach hobby bawię się w dziennikarstwo.

O tym kto niszczy miejsca pracy raz jeszcze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy robotyzacja i komputeryzacja przemysłu i usług niszczą miejsca pracy? A może to tylko wygodny mit propagandowy?

Miejsca pracy niszczą robotyzacja i komputeryzacja gospodarki, tak jak w początkach kapitalizmu maszyny rugowały z fabryk pracowników! Ten anachroniczny pogląd przetrwał w umysłach wielu ludzi do dzisiaj, gdyż pozornie tłumaczy przyczyny bezrobocia współcześnie!

Robotyzacja oraz komputeryzacja co prawda likwidują jedne miejsca pracy, ale tworzą inne. Gigantyczną ilość miejsc pracy stworzyła dla przykładu komputeryzacja w połączeniu z internetem: powstały sklepy internetowe które musi ktoś obsługiwać, pojawiły się gry internetowe które ktoś projektuje i rozprowadza, powstały firmy projektujące witryny i strony internetowe, wymyślono wyszukiwarki internetowe, gazety internetowe, serwisy przeróżnego typu, i niezliczona ilość innych projektów.

Zobaczmy jaką gigantyczną ilość miejsc pracy utworzyły tylko sklepy internetowe, których w skali świata jest miliony! Dały one impuls do żywiołowego rozwoju firm kurierskich, te z kolei wygenerowały popyt na samochody dostawcze. Producenci samochodów dają pracę dostawcom surowców, kooperantom........itd. Tylko ten jeden wynalazek (sklep internetowy) dał pracę milionom ludzi na całym świecie (w różnych branżach) , oczywiście niszcząc przy okazji inne miejsca pracy na przykład w małych sklepikach!

Jednak w ostatecznym rozliczeniu miejsc pracy przybyło więcej niż zostało zniszczonych, czego najlepszym przykładem są Niemcy!! W kraju o największym na świecie nasyceniu przemysłu i usług robotyzacją i komputeryzacją praktycznie NIE MA BEZROBOCIA!

Mniemanie, że postęp techniczny niszczy miejsca pracy jest mitem!! Jest dokładnie odwrotnie: postęp techniczny tworzy nowe miejsca pracy w ilościach większych niż te które zniszczył! Problem polega na tym, że nowoczesne miejsca pracy wymagają wyższych kwalifikacji pracowników! Kierowca pracujący w firmie kurierskiej dostarczającej towary do klientów ze sklepów internetowych oprócz umiejętności prowadzenia auta musi jeszcze umieć obsługiwać telefon komórkowy, komputer, terminal płatniczy, itp. Jego kolega wożący węgiel z kopalni do odbiorców nie musi być tak wszechstronnie wyedukowany!

Roboty zastępujące pracę też ktoś musi projektować, nadzorować, naprawiać, konserwować! To następny gigantyczny rynek stwarzający ogromną ilość nowych miejsc pracy, jednak wymagającej od pracowników wysokich kwalifikacji!!

Gospodarcza historia świata pokazuje, że postęp techniczny likwiduje jedne miejsca pracy ale natychmiast tworzy następne, niejako przy okazji zmuszając ludzi do wytężonej edukacji zawodowej!

Obecne bezrobocie w państwach zachodnich i USA nie jest wynikiem postępu technicznego, tylko masowego przeniesienia fabryk do Chin, oraz faszyzacji gospodarki i polityki!

 Gospodarka Chin pokazuje, że masowa komputeryzacja i robotyzacja przemysłu nie tworzy bezrobocia, wręcz przeciwnie: w Chinach zaczyna brakować rąk do pracy choć średnie płace są już wyższe niż w Polsce.

Bezrobocie jest skutkiem błędnej polityko gospodarczej państw a nie robotyzacji czy komputeryzacji. W państwach faszystowskich (czyli zgodnie z definicją Mussoliniego takich które decydują o wszelkich aspektach życia swoich obywateli, czyli jak mówił Benito: wszystko w Państwie, nic poza Państwem, nic przeciw Państwu ), bezrobocie jest skutkiem wszechwładzy Państwa, które aby wyżywić miliony biurokratycznych pasożytów wypruwa flaki z firm i obywateli pozbawiając ich większości dochodów! (W Polsce grabież podatkowa przybrała nie spotykaną na świecie skalę: ponad 80% dochodów zabiera Polakom fiskus w formie podatków bezpośrednich i pośrednich!)

Obywatele i firmy ograbione przez wszechwładne państwo nie mają środków finansowych na rozwój i porządną edukację! Dodatkowo wszechwładne (czyli faszystowskie) państwo -którym stała się również Polska!- tłamsi wszelką przedsiębiorczość obywateli poprzez chaos prawny który generuje, zaś aparat państwowy takiego państwa terroryzuje obywateli na niezliczoną ilość sposobów, by zniszczyć w nich chęć buntu!

Reasumując: bezrobocie we współczesnych państwach to nie efekt robotyzacji i komputeryzacji przemysłu i usług ( gdyż te są błogosławieństwem dla ludzi!), lecz skutek faszyzacji systemów politycznych i gospodarczych dodatkowo wzmocnionych obłędną polityką przenoszenia własnej produkcji do Chin!

Wszechwładne (czyli faszystowskie) państwa duszą gospodarkę i grabią własnych obywateli, paraliżując tym samym rozwój nowoczesnych gałęzi przemysłu! Te zaś są motorem rozwoju cywilizacyjnego, dobrobytu oraz tworzą społeczeństwa w których każdy kto chce – pracuje!

 

Anthony Ivanowitz

2. sierpnia. 2016r.

www.pospoliteruszenie.org

KOMENTARZE

  • @
    Powtórzyłeś swoją(?) tezę z poprzedniego posta, więc pozwól, że się PONOWNIE z nią nie zgodzę.

    Czy człowiek potrzebuje PRACY? Czy też PŁACY rozumianej jako możliwość dysponowania takimi dobrami jak pożywienie, ubranie, schronienie i (w zależności od poziomu intelektualno / kulturalnego) rozrywki?

    Dążymy (powoli) do stanu, w którym WSZYSTKIE "miejsca pracy" zajmą właśnie roboty. Z wyjątkiem "superelity", która będzie potrafiła je konstruować (naprawią się już same).

    I co WTEDY? Depopulacja?
    Bo obecny model kapitalizmu do tej sytuacji nijak nie przystaje.

    Polecam lekturę książki naszego pisarza Janusza Zajdla, "Limes Inferior".
  • @laurentp 19:11:53
    Konsekwencją takiego ujmowania tej kwestii jest wniosek iż w tym stanie wszystkie potrzeby ludzi należącyh do tej "superelity" będą zaspokojone. Czyli że ci ludzie nie będą w stanie nawet wyobrazić sobie niczego nowego.
    Taki wniosek wydaje się być nieprawdziwy, bo ludzie mają wyobraźnię bardzo rozwiniętą.
    Jeżeli zaś "superelity" będą miały jednak ciągle nowe potrzeby to będzie tym samym ciągle możliwość zarobienia na realizacji tych potrzeb. Gdy zaś będą ludzie zarabiający na potrzebach "superelit", to będą też ludzie zarabiający z kolei na ich potrzebach. Ponadto ze względu na ogromną automatyzację towary produkowane masowo będą bardzo tanie - czyli zarobki będą wystarczały na więcej.
    Janusz Zajdel bardzo fajnie opisał jak wiele nowych usług stało się potrzebne mimo że nie było pracy produkcyjnej.

    Największy problem stanowi niechęć jaką ludzie żywią do nierówności. Zapewnienie bowiem braku rozwarstwienia niszczy różnorodność dającą wiele nowych możliwości pracy. Równość powoduje zapotrzebowanie na towary masowe, do produkcji których maszyny nadają się najlepiej.
  • @programista 19:50:38
    Trochę mnie nie zrozumiałeś:
    "superelity" w sensie JEDYNYCH ludzi (inteligentnych, wykształconych), którzy "staliby ponad robotami", konstruując je ("zerowcy"?). Może naukowcy.
    Tacy, których praca NIE mogła by być wykonana przez maszyny. (Choć pamiętajmy "Terminatora"...).

    Reszta (w/g Zajdla, ale tu się zgadzam), zajęłaby się "po prostu życiem" i różnymi hobby w zależności od predyspozycji.

    Pamiętasz jakie były w Argolandzie wynagrodzenia:
    - czerwone - dla każdego - na podstawowe potrzeby,
    - zielone - w zależności od potencjalnej(!) przydatności dla społeczeństwa - na coś więcej,
    - żółte - za pracę - na luksusy.

    W sumie niedoskonały model, ale może warto pochylić się choćby nad jego elementami?

    Ludzie ZAWSZE będą w jakimś stopniu rozwarstwieni / różni, choćby w zależności od predyspozycji psychofizycznych. Jeśli damy im szansę rozwoju.

    Tylko "teraz" mamy "żydowskich bankierów" i "niewolników".
  • @laurentp 19:11:53
    Robot to tylko maszyna, czyli urządzenie wyręczające człowieka w pracach powtarzalnych i masowych. Robot który spawa karoserię samochodu, to w sumie prosta maszyna przewidziana tylko do jednej czynności: spawania! Robotami były krosna mechaniczne, które wyparły krosna ręczne, ale nadal krosna mechaniczne wymagają obsługi ludzkiej i takiej konserwacji! Każdy robot wymaga ludzkiego dozoru, zaprogramowania, załadowania materiałami (na przykład drutem spawalniczym, czy farbą do lakierowania) .
    W pracach nie powtarzalnych i nie masowych roboty nie będą nigdy stosowane, gdyż nigdy nie będzie to opłacalne. Człowiek zrobi to szybciej i taniej! Wizja świata który opanowały roboty, to banialuki, bajeczki dla dzieci i dobry temat dla bajkopisarzy!
    Powtarzam to jeszcze raz: w Niemczech które są światowym liderem w stosowaniu w przemyśle robotów i komputerów nie ma bezrobocia! Pracę znajdują nawet osoby bez kwalifikacji (na przykład polscy emigranci) i znajomości języka, co pokazuje jaką bajeczką są gadki o robotach i komputerach które zastępują ludzi w pracy!
    Roboty to tylko wyspecjalizowane maszyny i nic więcej. Maszyny towarzyszą ludziom od wieków ułatwiając im życie i tak będzie w przyszłości!
  • @anthony1 20:46:53
    Myślisz "tu i teraz".

    Gdy Verne pisał "20.000 mil podmorskiej żeglugi", był "bajkopisarzem".

    Gdy do współczesnego smartfona załadujesz np e-dowód i e-kartę płatniczą, to (wiele z nich już ma czytnik papilarny) otrzymasz Zajdlowski "Klucz" (telefon i kamera gratis). A powieść jest chyba z 86.

    Poza tym nie odniosłeś się do tego, że człowiek chce PŁACY (towarów i usług), a nie PRACY, którą musi w tym celu wykonać. Modulo zainteresowania / hobby (które czasem dają rewolucje... jak Linux :) ).

    Co IMO przekreśla przyszłość kapitalizmu... no, chyba, że wojna i odbudowa po niej :(

    @programista:
    zawody u Zajdla były głównie patologią... lifterzy, downerzy, hieny, wampiry, kolor-changerzy... Te "nowe".

    Pozostali policjanci, prostytutki, lekarze.

    I jeszcze jeden element: u Zajdla wszystko działo się w MIEŚCIE. A czy miasta nie utraciły swej pierwotnej roli, i nie stały się (głównie) wylęgarnią agresji (bo zbyt duże stłoczenie)?
  • @anthony1 20:46:53
    Niemcy mają się dobrze, ponieważ mają w swoich fabrykach, firmach w Polsce ludzkie roboty, tanie, zastraszone utratą pracy aby mieć na czynsz i spłacenie hipoteki w niemieckich - powiedzmy - bankach.
    Po co zatem Niemcom konstruować kosztowne roboty zastępujące ludzi?
    Owszem są maszyny wspomagające ludzkie roboty aby ludziska nie padły podczas 12 godzinnej pracy.
  • @
    http://static.fishki.pl/static/posts/6/6726/foto_8d20b2f3e6a5f1b695d15bb983a18e6.jpg
  • @Husky 23:33:45
    Nawet w POlandii często już widuje się maszyny, a nie "operatorów koparki ręcznej".
    Kwestia czasu, gdy będą w stanie pracować autonomicznie / pod zdalnym nadzorem.
  • Czlowiek jest najtanszym robotem w eksploatacji.
    Mezczyzna potrzebuje 3000 kalorii dziennie.Zalozmy, ze w pracy spali 2000.Robot firmy Fanuc, mogacy zastapic czlowieka przy pracy o udzwigu 5kg zuzywa 0.5 KW/godz co rowna sie 430210 kalorii/godz.
  • @laurentp 20:29:02
    Zajdel przedstawił model w którym nad "superelitami" byli specjalni "gwiezdni nadzorcy", ograniczający zakres możliwej działalności.

    Taką samą rolę "gwiezdnych nadzorców" teraz pełni właśnie ostracyzm i potępienie "żydowskich bankierów", którzy wolą chować się z posiadanym majątkiem. Im bardziej się oni z majątkiem chowają tym więcej jest "niewolników".

    Kluczem w kapitalizmie jest konsumpcja elit - zauważyli to Marks, Keynes, Kalecki, Hayek. Gdy jest ona ograniczana to gospodarka ma kłopoty.
  • @programista 08:44:56
    Wystarczy po prostu myslec i pracowac by osiagnac dobrobyt.Ale to jest zbyt trudne dla dzieci elit , ktore sa na narkotykach.Te dzieci stworzyly nam wspolczesny system.Wyslac produkcje do Chin i zarobic na przebiciu finansowym.No i mamy rezultaty.
  • @staszek kieliszek 10:33:31
    Dlaczego klienci mają płacić ludziom więcej za pracę, którą dużo taniej wykonają ludzie np. w Chinach? Taniej uwzględniając nawet koszty transportu, łapówek i ryzyka związanego z tamtejszą władzą.
    Niestety obniżka płac jest tak niepopularna, że niemożliwa do zrealizowania.
  • @staszek kieliszek 04:48:07
    Staszku:
    - ale robot nie potrzebuje płacy,
    Dlaczego "japończycy mają kilometry linii bez jednego człowieka?"
    Chinole pewnie dziś już też.
  • @programista 08:44:56
    Błąd:
    "gwiezdni nadzorcy" byli ponad "superelitami" - "nazerowcami", "tylko",

    Taką rolę do banksterów spełni rewouncja,

    A potem będzie nowy hohojaulst, bo bankierzy to życdzi......
  • @staszek kieliszek 10:33:31
    Dzień dobry Panie Staszku, czytam Pana komentarze rozrzucone po całym Ekranie i tak sobie myślę, że gdyby rozpoczął Pan samodzielne blogowanie, to miałby Pan sporo czytelników, w tym mnie na pewno! Proszę opisać swoją przygodę z Ameryką od momentu przyjazdu, przebieg swojej kariery zawodowej, swoje spostrzeżenia, co Pana w Ameryce zadziwiło, zszokowało, itp,itd. "Wywija" Pan piórem (a właściwie klawiaturą) jak Wołodyjowski szablą, więc jestem pewien, że Pana blog byłby arcyciekawy!
    Do dzieła Panie Staszku, niech Pan wykorzysta swój literacki talent bo pisać ma Pan o czym!
  • @anthony1 13:42:45
    Zgadzam się z przedmówcą :-D
  • @anthony1 13:42:45
    Dziekuje za te mile slowa ale na wieksze pisanie to ja czasu nie mam ani tez umiejetnosci.Z polskiego zawsze jechalem na dostatach jak i zreszta z innych przedmiotow.Zycie mialem ciekawe to fakt bo pchalem sie zawsze tam gdzie innym odwagi brakowalo ale nie sadze by to bylo takie ciekawe dla szerszej publicznosci.To co pisze na Neonie to w zasadzie jest to na co mnie stac.Dziekuje za mile slowa raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031